50 LAT
DZIAŁALNOŚCI KOŁA SPK NR. 5
OSTATNIE DZIESIĘCIOLECIE


Rok 1993 był szczególnie ważny dla Koła SPK Nr. 5, ponieważ upływało 40 lat od chwili, kiedy grupa byłych polskich żołnierzy zjednoczyła się i dołączyła do Światowego Stowarzyszenia Polskich Kombatantów poprzez Zarząd Krajowy SPK w Australii, utworzony w tym samym czasie w Sydney. Aby uczcić tą pamiętną datę Zarząd Koła zorganizował obchody czterdziestolecia w postaci uroczystej akademii w sobotę 14 sierpnia 1993 roku. Na akademii obecnych było około 230 gości z Kanbery i innych miast Australii. Uroczystość zaszczycili swoją obecnością Ambasador Rzeczypospolitej Polskiej w Australii dr Agnieszka Morawińska, prezes Rady Naczelnej Polskich Organizacji w Australii inż. Krzysztof Łańcucki AM, prezes Zarządu Krajowego Stowarzyszenia Polskich Kombatantów kol. Jerzy Misiak, prezesi Kół SPK z Melbourne i Launceston, prezes Rady Organizacji Polskich w A.C.T. Renata Rustowska, konsul do spraw Polonii Piotr Longchamps de Berier, rektor Towarzystwa Chrystusowego ks. Stanisław Wrona, oraz inni prezesi, prezeski i przedstawiciele duchowieństwa. Wśród gości australijskich znajdowali się federalny prezes RSL Sir William Keys, prezes RSL na Australijskie Terytorium Stołeczne pani Colleen Thurgar, prezes RAAF Association Air Vice-Marshal Peter Alexander i prezes Rats of Tobruk Association pan M. McLaren. Podczas uroczystości prezes Rady Naczelnej przekazał Kołu emblematy Polskich Sił Lądowych, Powietrznych i Morskich, wnuk gen. Józefa Hallera ofiarował Kołu portret swego dziadka, a Ewa Karpińska uświetniła uroczystość doskonalą grą na fortepianie. Następnego dnia, 15 sierpnia, w Święto Żołnierza Polskiego, odbyła się uroczysta msza św. w kościele św. Józefa na O'Connor.
 
Uroczystość czterdziestolecia była bardzo ważnym wydarzeniem w życiu Koła SPK Nr. 5 ale normalna działalność, rozpoczęta dnia 26 czerwca 1953 roku, bynajmniej nie ustawała. Już tydzień po obchodach jubileuszowych odbyło się kolejne walne zebranie Koła, na którym wybrano ponownie Bernarda Zdzisława Skarbka prezesem i prawie ten sam zarząd co poprzednio: 
Jerzy Dąb-Dworski i inż. Arkadiusz Fabjanowski zostali wiceprezesami, Andrzej Kleeberg sekretarzem, Wiesław Gerula skarbnikiem, inż Stanisław Kowalski administratorem Klubu, dr Jerzy Klim specjalistą od public relations, a dr Franciszek Ziółkowski i Stefan Brożek członkami zarządu. Frank Machutta przejął reprezentację Koła w Sir Leslie Morshead War Veterans' Home.
 
Od wielu lat Zarząd utrzymywał i dalej utrzymuje bliskie, nawet serdeczne stosunki z bratnimi organizacjami kombatantów australijskich. Przedstawiciele Koła brali udział w organizowanych corocznie uroczystościach, demonstrując tym samym istniejące więzi, łączące Polaków i Australijczyków od czasów wspólnych walk pod Tobrukiem podczas drugiej wojny światowej. Dlatego też jednym z punktów omawianych na pierwszym zebraniu nowego Zarządu była reprezentacja Koła na uroczystościach upamiętniających Bitwę o Wielką Brytanię w dniu 15 września. Reprezentanci Koła brali co roku udział w tych uroczystościach. W 1993 roku prezes Koła kol. B. Z. Skarbek złożył kwiaty przy Płycie Upamiętnienia (Stone of Remembrance) przed Pomnikiem Nieznanego Żołnierza i Muzeum Wojska (Australian War Memorial) w obecności byłych polskich lotników, kolegów Andrzeja Kleeberga i Michała Gorzuli. W tym samym roku uroczystości 11 listopada były szczególnie ważne dla Koła. Członkowie Koła z pocztem sztandarowym wzięli jak zawsze udział w uroczystych obchodach Święta Niepodległości na akademii w Klubie Orła Białego i na mszy św. w nowopowstałym Polskim Ośrodku Duszpasterskim im. Jana Pawła II, ale oprócz tego również w uroczystościach pogrzebowych Nieznanego Żołnierza przy Australian War Memorial, a prezes z małżonką reprezentowali Koło na trybunie honorowej. 
 
Ważną sprawą poruszoną również na owym pierwszym zebraniu była pogarszająca się sytuacja finansowa Koła, której początki zauważono już w 1991 roku. Według relacji skarbnika i administratora Klubu ostatni rok wykazał dość poważne straty i Zarząd zaczął dyskutować nad wprowadzeniem oszczędności, aby zrównoważyć wydatki z dochodami.
 
Głównym powodem pogarszającej się sytuacji finansowej były zmiany, jakie zaszły przede wszystkim w polityce Rządu Federalnego. Od czasu jego otwarcia w nowym domu Tobruk House, Klub SPK był bardzo popularny wśród urzędników państwowych, których biura mieściły się w tym samym budynku, lub w pobliżu, i którzy chętnie przychodzili do Klubu jako członkowie wspierający, aby zjeść lunch czy zagrać na maszynach pokerowych. Gdy Rząd Federalny zaczął ograniczać liczbę urzędników i przenosić pozostałych w inne dzielnice Kanbery, okoliczne budynki powoli pustoszały a liczba członków wspierających topniała.
 
Tak jak od szeregu lat, członkowie Koła brali dalej udział w sprzedaży maków, organizowanej przez stowarzyszenie kombatantów australijskich R.S.L. w okresie poprzedzającym dzień 11 Listopada, obchodzonym w Australii jako Dzień Upamiętnienia (Remembrance Day). Zbiórki wymagały nie lada poświęcenia od niemłodych już członków, którzy całymi dniami wystawali na rogach ulic czy przed centrami handlowymi, w upałach czy ulewnym deszczu. W samym roku 1993 zebrali w ten sposób 6.196,65 dolarów, z czego SPK otrzymało jak zawsze 10% kwoty na członków potrzebujących pomocy, czyli 619,66 dolarów. W roku 1994 zebrano 9.585,70 dolarów a w roku 1995 aż 11,000 dolarów. Podobne wyniki uzyskano w następnych latach. Szczególnie zasłużyli się przy tym Anna i Stanisław Ziółkowscy, Stefan Kulig, Alina i Stefan Brożek, Henryk Korab, Zbigniew Steindl, Maria i Bernard Z. Skarbek, Cone Machutta i Teresa Fryk. Koordynatorem akcji przez całe 10 lat był kol. J. Dąb-Dworski.
 
Z organizowanych co roku zbiórek na pomoc inwalidom wysyłano 50% do Zarządu Krajowego aż do 1992 roku. Od tego czasu wszystkie zebrane na ten cel pieniądze pozostają w Kole na pomoc potrzebującym członkom. Zarząd organizował również doroczne zbiórki na ,,Samopomoc Koleżeńską" Koła, oraz na ,,Fundusz Pomocy Szkołom Polskim na terenie byłego ZSSR", rozsyłając listy zbiórkowe do członków Koła. Zarząd pokrywał także koszty płyt nagrobkowych dla członków, byłych żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych, chowanych w sekcji wojskowej cmentarzy kanberskich.
 
W ramach działalności charytatywnej Koło pomogło w kupnie krzesła inwalidzkiego dla dziecka polskiej rodziny w Kanberze.
 
Koło kontynuowało i dalej kontynuuje uchwalone już w samych początkach istnienia Koła poparcie dla szkolnictwa polskiego w Kanberze, w ostatnim dziesięcioleciu udzielając co roku znacznej pomocy finansowej Polskiej Szkole Przedmiotów Ojczystych na Phillip. Inne dotacje przeznaczone były na Ośrodek Duszpasterski, bezdomne dzieci w Polsce, Ośrodek Ociemniałych w Laskach, Polskie Szkoły na Wschodzie i Sir Leslie Morshead War Veterans' Home. Koło wzięło również udział w zbiórce na wielowyznaniowy kościół w obozie wojskowym ,,Kapooka" koło Wagga Wagga, a sekretarz Koła kol. Andrzej Kleeberg z małżonką reprezentowali Koło na uroczystym jego otwarciu 30 września 1993 roku.
 
Nie zapominano oczywiście o członkach, organizując w klubie, jak co roku, Wigilię-Opłatek, na którą zapraszano także członków Ambasady RP i księży. Wigilie te składały się z części ,,artystycznej" (kolędy, jasełka, opowieści wigilijne o tradycjach świątecznych itp.) i tradycyjnej kolacji (potrawy, dzielenie się opłatkiem). Pracy przy organizowaniu tych uroczystości było niemało, a odpowiedzialność za przygotowanie ponosili kol. kol. Wiesław Gerula i Hanna Szalińska. Im też należy się podziękowanie za sukces tych uroczystości.
 
Ogólnie można stwierdzić, że Zarząd Koła był zawsze aktywny, urządzając szereg imprez, wieczorków kombatanckich i towarzyskich, kabaret, i spotkania dyskusyjne. Dalej utrzymywano istniejącą od samych początków pokaźną bibliotekę, w której znajduje się ponad 5000 książek. Oprócz tego Koło prenumerowało czasopisma i gazety z Polski, Francji, Anglii i naturalnie Australii.
 
W końcu listopada 1993 roku przebywał w Kanberze opiekun Polaków za granicami Polski, ks. biskup Szczepan Wesoły, odwiedzając także siedzibę Koła w towarzystwie kapelana SPK ks. Rajmunda Koperskiego OP i ks Stanisława Wrony T.Chr. Tak jak wielu innych przed nimi, dostojni goście wpisali się do Księgi Pamiątkowej Koła, a ks. biskup Wesoły otrzymał na pamiątkę wizyty jubileuszową publikację ,,40 lat działalności Koła SPK Nr. 5 Canberra i Okolica 1953 -1993".
 
Przyjazne stosunki z organizacją kombatantów australijskich utrzymywane były np. przez zapraszanie ich przedstawicieli na tradycyjne już obiady po defiladzie i ceremonii Anzac Day, obchodzonego dnia 25 kwietnia. W polskiej audycji radiowej 18 kwietnia 1994 roku prezes B. Z. Skarbek wygłosił referat o tradycji i znaczeniu obchodów Anzac Day. Na tradycyjne spotkanie po marszu zaproszono krajowego prezesa R.S.L. gen. Williama B. Jamesa, prezesów oddziału R.S.L. na Australijskie Terytorium Stołeczne Petera Mazengarba, oddziału Stowarzyszenia Lotników Australijskich M. R. Fingera oraz oddziału Stowarzyszenia Szczurów Tobruku M. McLarena. Z kolei Koło otrzymało zaproszenie na obchody w rocznicę Bitwy pod Tobrukiem a prezes B. Z. Skarbek złożył wieniec pod Pomnikiem Tobruku. Uroczystości te stały się już dawno tradycją i Zarząd co roku przygotowywał się bardzo starannie do tych obchodów. Prezes wygłosił również okolicznościowy referat podczas akademii z okazji Święta Trzeciego Maja w Klubie Orła Białego. Koło brało także udział w corocznych obchodach Bitwy o Wielką Brytanię, a prezes Koła składał wieniec lub kwiaty pod Pomnikiem Nieznanego Żołnierza.
 
Na rok 1994 przypadła 50. rocznica Bitwy pod Monte Cassino i Zarząd Koła przygotował się bardzo starannie do tej uroczystości. Program został umówiony z administracją Australijskiego Pomnika Nieznanego Żołnierza i Muzeum Wojska, Australian War Memorial Uroczystości rozpoczęto w niedzielę 15 maja uroczystą mszą św. w kościele przy Polskim Ośrodku Duszpasterskim na Narrabundah, przy udziale członków ze Sztandarem Koła, którzy modlili się za dusze poległych w bitwie o Monte Cassino. Następnego dnia prezes B Z Skarbek, weteran bitwy, wygłosił referat na jej temat w cotygodniowej polskiej audycji radiowej. 18 maja członkowie Koła utworzyli Wartę Honorową przy Grobie Nieznanego Żołnierza, a składaniu wieńca towarzyszył Poczet Sztandarowy Koła. Dalszą część obchodów odbyła się w sali S.P.K., kiedy prezes B. Z. Skarbek wygłosił odczyt o znaczeniu wygranej bitwy, a ambasador RP dr Agnieszka Morawińska wspominała walki Drugiego Korpusu widziane oczami Polaków w kraju. Pani Ambasador udekorowała przy tej okazji dr Jerzego Klima Krzyżem Komandorskim Orderu Zasługi RP w uznaniu za jego długoletnią pracę dla społeczności polskiej na terenie Australii.
 
Zarząd Koła rozumiał potrzebę przypominania szerszemu społeczeństwu o ofiarach składanych przez żołnierzy polskich w walkach o wolność Polski podczas drugiej wojny światowej. W czerwcu 1994 roku obchodzono 50-lecie lądowania wojsk alianckich w Normandii. Z tej okazji kol. Wiesław Gerula wygłosił referat w polskiej audycji radiowej o udziale jednostek wojska polskiego w operacji ,,Overlord".
 
W roku 1994 obchodzono także 40. rocznicę Powstania Warszawskiego. Uroczystości te połączono ze Świętem Żołnierza. Kol. Wanda Hessler, żołnierz Armii Krajowej, oraz kol. Jerzy Dąb-Dworski wygłosili referaty w kolejnych polskich audycjach radiowych. Ten ostatni dostarczył również odpowiednich materiałów na temat Powstania dziennikarzowi Frankowi Cranstonowi, którego obszerny artykuł na ten temat ukazał się w sobotnim wydaniu The Canberra Times 30 lipca. Na uroczystą akademię dnia 17 września 1994 roku zaproszono dwóch australijskich lotników, którzy latali z pomocą dla Warszawy. Alan Mclntosh oraz Thomas M. Badham opowiedzieli uczestnikom akademii o swoich przeżyciach i wrażeniach z czasów lotów nad Warszawy, jak również o obchodach rocznicowych w Warszawie, na które zostali zaproszeni przez władze polskie. Z inicjatywy dra Jerzego Drobiszewskiego urządzono także wystawę pt. ,,Szlakiem Oręża Polskiego" w dniach 13-19 sierpnia, której głównym koordynatorem był kol. Wiesław Gerula.
 
Z innych ważnych wydarzeń roku 1994 należy wymienić wizytę w dniu 17 listopada kardynała wrocławskiego Henryka Gulbinowicza, który z ciekawością odwiedził siedzibę i Klub Koła i wpisał się do Księgi Pamiątkowej. Krótko potem, w styczniu 1995 roku, odbyło się spotkanie z hr. Adamem Zamoyskim, autorem historii Polski pt. The Polish Way, oraz prof. Andrzejem Rottermundem, dyrektorem Zamku Królewskiego w Warszawie.
 
W dniach 18-20 listopada 1994 roku Koło Kulturalno-Artystyczne pod przewodnictwem Ety Rogoyskiej zorganizowało w siedzibie Koła wystawę malarstwa, rzeźby, fotografii, grafiki i rzemiosła artystycznego. SPK udostępniło salę i udzieliło daleko idącej pomocy w instalowaniu eksponatów. Otwarcia dokonała Senator Margaret Reid. Zarząd Koła, mimo rosnących problemów finansowych, doceniając wagę i znaczenie imprez kulturalnych oraz duże zapotrzebowanie na nie, wielokrotnie udostępniał salę bezpłatnie, m.in. Towarzystwu ,,Pro Musica", które wspó1nie z Eisteddfod Society zorganizowało wspaniały koncert.
 
Oprócz udostępniania swoich pomieszczeń innym organizacjom, tak polskim jak i australijskim, Koło organizowało także swoje własne imprezy. Należał do nich ,,Wesoły Sylwester" na przywitanie roku 1994, na którym bawiło się około 70 osób.
 
Sprawa Fundacji SPK, jako spadkobiercy Stowarzyszenia, leżała na sercu członkom od szeregu lat. Jeszcze w styczniu 1983 roku kol. Andrzej Kleeberg poruszył konieczność utworzenia takiego ciała, które miało kontynuować działalność na rzecz sprawy polskiej po rozwiązaniu się pierwotnej organizacji kombatanckiej. Delegaci Koła brali bardzo aktywny udział w pracach Zarządu Krajowego SPK prowadzących do jej powstania. Ale Koło było aktywne nie tylko w tych sprawach. Delegaci udający się na Zjazdy Zarządu Krajowego wnosili na nich szereg postulatów, które zwykle były akceptowane przez ogół delegatów w całości, jak np. wystosowanie listu otwartego do Prezydenta Wałęsy w sprawie rehabilitacji płk. Kuklińskiego, który ujawnił zamiar wprowadzenia stanu wojennego w Polsce.
 
Rocznice zamordowania oficerów polskich przez NKWD w Katyniu, Miednoje, Charkowie i innych miejscach kaźni obchodzono corocznie mszą św. katyńską, jak również odpowiednią audycją radiową. W 1996 roku prezes B. Z. Skarbek wygłosił w polskiej audycji radiowej referat o losach polskich jeńców wojennych, zamordowanych przez Sowiety w Katyniu, Miednoje i Charkowie.
 
Doceniając potrzebę informowania młodszego pokolenia o niedawnych dziejach, Zarząd wysłał do Wiktorii materiały historyczne na temat działań polskiej armii lądowej, lotnictwa i marynarki w czasie drugiej wojny światowej celem umieszczenia ich w przygotowywanym dla młodzieży szkolnej informatorze komitetu ,Australia Remembers", o wydarzeniach okresu wojny. Materiały te przekazano także do Australian War Memorial, które przygotowywało podobny informator dla młodzieży szkół kanberskich.
 
Podczas uroczystości Anzac Day 1995 prezes B. Z. Skarbek dokonał wręczenia dyplomów Honorowego Członkostwa SPK Koła Nr. 5 lotnikom australijskim Alanowi Mclntoshowi i Thomasowi M. Badhamowi, jako dowód uznania i szacunku dla ich poświęcenia w czasie Powstania Warszawskiego. Na uroczystości obecni byli Ambasador RP Agnieszka Morawińska, były prezes federalny RSL, Sir William Keys, oraz obecny prezes federalny, Maj. Gen. Dr William James z małżonkami. Dr Morawińska udekorowała kol. Józefa (Karola) Zawartko Krzyżem Partyzanckim za udział w partyzantce okręgu kieleckiego podczas drugiej wojny światowej.
 
Z okazji 50. rocznicy zakończenia drugiej wojny światowej SPK przygotowało także ,,Dzień Polski". W dniu 12 sierpnia 1995 roku odbyły się obchody Święta Żołnierza oraz 50. rocznicy zakończenia drugiej wojny światowej. Jak donosiła o tym w Kronice Polonii sekretarz Koła Hanna Szalińska, ,,uroczystość zaszczycili swoją obecnością liczni goście australijscy jak i polscy oraz członkowie SPK", ponad 140 osób. W referacie przygotowanym przez dra J. Klima prezes B. Z. Skarbek podkreślił udział i znaczenie żołnierza polskiego w walkach na wszystkich frontach, natomiast kol. W. Gerula przygotował wystawę pt. ,,Szlakiem żołnierza polskiego". W koncercie wystąpiły pianistki Krystyna Niemotko i Kathrin Grant, a Teresa Rayner urozmaiciła całość wykonaniem piosenek żołnierskich.
 
Polska Szkoła Przedmiotów Ojczystych na Phillip zorganizowała cykl odczytów pt. ,,Mówią świadkowie historii" i zaprosiła członków Koła do ich wygłoszenia dla klas maturalnych. Uczniowie Szkoły byli nimi bardzo zainteresowani i zadowoleni z możliwości przysłuchiwania się żyjącym świadkom historii Polski. W ramach tych odczytów kol. Bernard Zdzisław Skarbek opowiadał o II. Korpusie, kol. Wiesław Gerula o marynarce wojennej i komandosach, kol. Jerzy Dąb-Dworski o Powstaniu Warszawskim, kol. Feliks Czyszek o I. Dywizji Pancernej, kol. Andrzej Kleeberg o lotnictwie polskim, kol. inż. Stanisław Kowalski o przeżyciach harcerzy a kol. Mirosław Piotrowski o ,,Solidarności" i przeżyciach okresu 1981-1985.
 
Administracja Klubu SPK miała nie tylko do czynienia z codziennymi sprawami związanymi z normalną działalnością, ale również z nieoczekiwanymi problemami, które często musiały być omawiane przez cały Zarząd Koła. I tak np. powstała konieczność zainstalowania bariery przed ścianą, gdzie odbierane były dostawy piwa, ponieważ została poważnie uszkodzona. Zaistniał również problem pola magnetycznego na jednej ścianie sali z maszynami pokerowymi, którego usunięcie wymagało długich pertraktacji z zakładem energetycznym (ACTEW) i administracją budynku na temat uzyskania odpowiednich upoważnień i pokrycia kosztów. Odizolowanie trafostacji powodującej zakłócenia wykonało ACTEW a SPK partycypowało w kosztach na sumę 5.000 dolarów.
 
Oprócz czynności związanych bezpośrednio z działalnością Stowarzyszenia, Koło brało dalej czynny udział w ogólnym życiu polonijnym, blisko współpracując z Radą Organizacji Polskich na Australijskie Terytorium Stołeczne i innymi organizacjami. I tak, Koło wraz ze swoim sztandarem reprezentowane było zawsze na akademiach Trzeciego Maja i ll Listopada, urządzanych przez Klub Orła Białego, a pomieszczenia Koła udostępniane były często innym organizacjom. W lutym 1995 roku odbył się pokaz video z Festiwalu POL-ART w Adelajdzie, przygotowany przez kierowniczkę zespołu ,,Wielkopolska" Krystynę Mikołajczak. W czerwcu 1995 roku, w uzgodnieniu z Radą Organizacji Polskich zorganizowano kabaret gwiazdy krakowskiej ,,Piwnicy pod baranami" Barbary Nawratowicz pod nazwą "Kogel Mogel". Gdy w Kanberze odbywał się kolejny Zjazd Delegatów Rady Naczelnej Polskich Organizacji w Australii, również w czerwcu 1995 roku, Zarząd nie tylko udzielił swoich pomieszczeń na obrady, ale także powitał przybyłych delegatów lampką wina.
 
Podobnie, podczas Światowego Zjazdu Katolickiego Kobiet w Kanberze w lutym 1996 roku Zarząd udzielił pomocy Kołu Polek w zorganizowaniu spotkania z uczestniczącymi w tym Zjeździe Polkami z Londynu. Gdy po latach powstała znowu polska drużyna piłki nożnej pod nazwą ,,Crown Eagles Soccer Club", Zarząd nie wahał się udzielić jej szereg razy poparcia finansowego.
 
Życie kulturalne i towarzyskie było szczególnie urozmaicone w latach 1995-96, kiedy w Klubie SPK odbyło się szereg imprez dla członków i całego społeczeństwa polskiego. 15 października 1995 r. pisarz Ryszard Kapuściński spotkał się tu ze środowiskiem polskim na zaproszenie Rady Organizacji Polskich. W marcu 1996 r. gościł w Kanberze ks. T. Winnicki, Generał Towarzystwa Chrystusowego, spotykając się w Klubie SPK z miejscową Polonią 16 marca, natomiast 21 marca odbyło się spotkanie z prezesem Fundacji im. T. Goniewicza, Józefem Adamskim, który przedstawił obecnym szczegóły pomocy dla dzieci polskich w byłym Związku Sowieckim. Bardzo udany był koncert W. i M. Kornelów 31 marca 1996 roku, jak również dwukrotny występ kabaretu ,,Młyn na Wodę" pod kierownictwem Liliany Bogatko. Odbyły się też dwie pogadanki Barbary Meder z jej wyprawy dookoła świata, urozmaicone przezroczami. W cyklu ,,Spotkania z ciekawymi ludźmi" dr Jerzy Gray-Grzeszkiewicz mówił o szkodliwości nadużywania leków. Zarząd zorganizował również szereg wieczorków filmowych. Tak jak było w przypadku urządzanych Wigilii-Opłatków, imprezy kulturalne i towarzyskie dochodziły do skutku dzięki dużemu wysiłkowi pracy kol. kol. W. Geruli i H. Szalińskiej.
 
Gdy do Sydney zawitał polski okręt wojenny ,,ISKRA", Koło zorganizowało wyjazd członków na uroczystość powitalną w porcie sydnejskim 15 października 1995 roku, w którym udział wzięło 22. członków Koła.
 
Po swoim sukcesie koncertowym w marcu 1996 roku, Monika i Wojciech Kornelowie nie wahali się wystąpić krótko potem ponownie z okazji Święta Żołnierza 17 sierpnia 1996 roku. W tym koncercie-akademii ze swoimi recytacjami wzięła również udział Elżbieta Chylewska, a kol. Wiesław Gerula zorganizował okolicznościową wystawę pt. ,,Udział Polskich Sił Zbrojnych w drugiej wojnie światowej".
 
Gdy w maju 1996 roku kolejny restaurator zrezygnował z dalszego prowadzenia dzierżawionej przez niego restauracji Koła, Zarząd stał przed dodatkowym problemem znalezienia nowego dzierżawcy lokalu. Stwierdzono przy tym, ze istniejąca sytuacja ekonomiczna oraz lokalizacja lokalu poza bezpośrednim terenem handlowym w śródmieściu stanowi poważną przeszkodę w jego wynajęciu. Ponowne wynajęcie restauracji nastąpiło dzięki wielokierunkowym staraniom kol. kol. W. Geruli i H. Szalińskiej (ogłoszenia w prasie, kontakty z agentami nieruchomościowymi, właścicielem budynku itp.).
 
W trosce o dalsze istnienie Koła kol. dr Jerzy Klim kilkakrotnie poruszał możliwość dokooptowania do Zarządu Koła kilku młodszych ludzi i podkreślał wagę tej sprawy. Zarząd popierał ten pomysł, ale nie udało się go wykonać, gdyż szereg zapytanych o to osób odmówiło z powodu braku czasu.
 
W 1992 roku dzięki inicjatywie i pod przewodnictwem kol. Andrzeja Kleeberga podjęto starania o utworzenie Polskiego Instytutu Historycznego. Formalnie Instytut powstał w 1996 roku, a członkami zostało około 50 osób z całej Australii. Ówczesny Ambasador RP dr A. Morawińska przyjęła z ramienia Ambasady RP patronat nad Instytutem. Po formalnym zawiązaniu Instytutu 11 lutego 1996 roku Zarząd Koła udostępnił pomieszczenie na jego potrzeby. Na podstawie specjalnej umowy Australijska Biblioteka Narodowa w Kanberze przejęła dnia 22 listopada 2000 roku obowiązek konserwowania i zabezpieczenia cennych zbiorów "Polonica".
 
W 1996 roku ożywiły się dyskusje na temat połączenia istniejących na naszym terenie domów polskich w jedną całość. Pomysł ten istniał już od 1983 roku, prowadzono nieoficjalne rozmowy z zainteresowanymi osobami i działaczami społecznymi, ale zdania na ten temat były podzielone i Zarząd nie powziął żadnych konkretnych decyzji.
 
W listopadzie 1996 roku odbyła się tradycyjna zabawa ,Andrzejkowa", z inicjatywy organizatorów zabaw ,,Baw się razem z nami". Podobne zabawy organizowane były także w następnych latach. Choć nie były one, jak i szereg innych imprez ostatnich lat, organizowane bezpośrednio przez Zarząd Koła, to jednak duża część związanej z nimi pracy była wykonywana przez Zarząd Koła i administracje Klubu SPK w osobach Wiesława Geruli i Hanny Szalińskiej. I tak, z okazji rocznicy ogłoszenia stanu wojennego w Polsce w dniu 13.12 1981 roku, kol Mirosław Piotrowski zorganizował wystawę w dniach od 9 do 21 grudnia 1996 roku, zakończoną wyświetleniem filmu dokumentalnego.
 
Działalność charytatywna Koła nie ustawała. Zarząd wykorzystał krótką wizytę ks bp. Szczepana Wesołego w październiku 1996 roku i przekazał dotacje na odnowienie kościoła Św. Stanisława w Rzymie, a w 1997 roku na budowę Pomnika Monte Cassino, organizując w tym czasie także zbiórkę na powodzian w Polsce. W roku 1998 Zarząd przekazał dotacje na studia dla księży w Polsce jak i na Fundacje im. T. Goniewicza, pomagającą szkołom polskim na terenach byłego Związku Sowieckiego. Koło popierało także działalność innych Organizacji na terenie Kanbery, udzielając np. dotacji na wydawany przez Radę Organizacji Polskich kwartalnik ,,Kronika Polonii", czy na wykonanie tablicy upamiętniającej dwudziestolecie pontyfikatu Jana Pawła II. W trosce o dobre imię Polski Koło przekazało Radzie Naczelnej Polskich Organizacji w Australii w 1998 roku dotację na pokrycie kosztów tłumaczenia książki pt. ,,40 twardych".
 
Przez szereg lat maszyny pokerowe stanowiły poważną część dochodów Klubu SPK. Wiązało się to również z problemami natury administracyjnej i Zarząd często poświęcał dużo czasu na dyskusje dotyczące unowocześniania maszyn, kupowania nowych, czy np. dołączenia się do systemu ,,Super Link". W miarę jak malała frekwencja w klubie, dochody z maszyn także  malały. Utrzymując nadal tę samą ilość maszyn pokerowych (25) podjęto decyzje o ograniczeniu kosztów związanych z ich utrzymaniem tj. zmniejszono częstotliwość przeglądów technicznych z comiesięcznych na kwartalne, co dało pokaźną oszczędność oraz regularnie dokonywano unowocześnienia tych maszyn, aby podnieść ich atrakcyjność dla grających. Powyższe działania były niezbędne, ponieważ maszyny pokerowe nadal pozostawały podstawowym źródłem utrzymania Klubu.
 
Zarząd nie ustawał w staraniach o uzyskanie większych uprawnień dla kombatantów polskich, podobnych do tych, jakie mają kombatanci australijscy. Między innymi prezes Koła prowadził dyskusje z federalnym prezesem RSL Alfem Garlandem, który obiecał poruszyć te prawy na spotkaniu z federalnym premierem, oraz z panią senator Reid, która z kolei obiecała przedstawić temat na forum Parlamentu Federalnego.
 
W marcu 1997 roku stwierdzono, że jest coraz trudniej utrzymać dochodowość Klubu na bardziej pozytywnym poziomie. Administracja nadaremnie poszukiwała nowej osoby do objęcia bistra, które przez szereg lat prowadzili Polacy aż do czasu, gdy interes przestał być rentowny. W październiku tego roku zdecydowano wynająć pomieszczenia po dawnym bistrze na działalność handlową.
 
W 1997 roku Światowe Stowarzyszenie Polskich Kombatantów obchodziło 50-lecie swego istnienia. Z tego powodu i dzięki usilnym staraniom prezesa B. Z. Skarbka polscy kombatanci Koła SPK Nr 5 zostali szczególnie wyróżnieni, tworząc trzecią kolumnę w defiladzie na Anzac Day 25 kwietnia 1997 roku. Na uroczystym obiedzie obecni byli m.in. Ambasador RP dr Agnieszka Morawińska, senator Margaret Reid i Minister Edukacji Australijskiego Terytorium Stołecznego Bill Stefaniak.
 
Na walnym zebraniu 5 lipca 1997 roku prezesurę Koła przejął kol. Frank Machutta, choć skład Zarządu pozostał prawie ten sam co dotychczas: Jerzy Dąb-Dworski i Stefan Brożek zostali wiceprezesami, Hanna Szalińska sekretarzem, Wiesław Gerula skarbnikiem, Bernard Zdzisław Skarbek specjalistą od public relations i Andrzej Kleeberg członkiem Zarządu d/s kontaktów z organizacjami australijskimi. Natomiast ważną zmianą ustaloną na pierwszym zebraniu było wprowadzenie nowego systemu regularnego pełnienia dyżurów w biurze Koła przez członków zarządu, co dawało możliwość większego uczestnictwa w zarządzaniu klubem i sprawach bieżącej działalności Koła.
 
Podczas akademii Święta Żołnierza w sierpniu 1997 roku prezes Frank Machutta wręczył dyplom członkostwa honorowego dziennikarzowi The Canberra Times Frankowi Cranstonowi, który zawsze starał się opisywać tematy dotyczące spraw polskich i naszej Polonii w sposób rzeczowy i pozytywny.
 
Pogarszająca się frekwencja powodowała znaczne pogorszenie dochodowości baru. Dochodziły do tego niespodziewane wydatki na naprawy, np. po awarii systemu dozowania napojów chłodzących.
 
Kontynuując swoją działalność społeczną Zarząd udzielił dotacji zespołowi tanecznemu ,,Wielkopolska" z okazji wyjazdu na ogolnoaustralijski festiwal POL-ART w Melbourne w grudniu 1997 roku.
 
Koło utrzymywało regularny kontakt z innymi Kołami oraz z Zarządem Krajowym SPK w Australii a delegaci Koła brali udział we wszystkich Zjazdach. Podczas Sympozjum SPK zorganizowanego w Adelajdzie po Zjeździe w 1997 roku prezes F. Machutta przedstawił delegatom szereg punktów i propozycji przygotowanych przez kolegów Arkadiusza Fabjanowskiego i Andrzeja Kleeberga, m.in. związanych z zabezpieczeniem posiadanych pamiątek wojskowych, przyszłości Kół i przyszłego działania Fundacji SPK.
 
W trosce o przyszłość prezes Frank Machutta odbył również rozmowy z kierownictwem Australian War Memorial oraz prezesem Polskiego Instytutu Historycznego Andrzejem Kleebergiem w celu objęcia stałej opieki nad pamiątkami wojskowymi Koła.
 
Coroczna Wigilia-Opłatek w grudniu 1997 roku połączona była z ciekawą wystawą z okazji dwóchsetnej rocznicy urodzin Pawła Edmunda Strzeleckiego, przygotowaną przez kol. Wiesława Gerulę, który również wygłosił referat okolicznościowy.
 
Obok swoich codziennych obowiązków prezes F. Machutta kontynuował reprezentowanie Koła przy wszystkich ważnych okazjach, np. składając wieniec pod Pomnikiem Szczurów Tobruku w rocznice bitwy, czy wygłaszając referat o bohaterstwie żołnierzy australijskich podczas żołnierskiego obiadu w Anzac Day.
 
W czerwcu 1998 roku Koło miało okazje gościć u siebie panią Marszałek Senatu RP - Alicje Grześkowiak i towarzyszących ją senatorów, co było okazją do wymiany myśli i poznania przedstawicieli życia politycznego i społecznego w Polsce.
 
Akademia z okazji Święta Żołnierza w 1998 roku urozmaicona było ponownie koncertem Moniki i Wojciecha Kornelów, a następnie sala przyłączyła się czynnie do uroczystości, śpiewając popularne piosenki żołnierskie.
 
W 1998 roku sytuacja ekonomiczna w Kanberze uległa dalszemu pogorszeniu a przemieszczanie urzędników państwowych w inne części miasta było powodem ciągłego ubywania klientów. Sytuacja finansowa Klubu stawała się coraz trudniejsza. Problemy z restauracją nie ustawały. Pomimo strat spowodowanych niskimi dochodami z Klubu, Zarząd zmuszony był już wcześniej obniżyć wysokość czynszu za restauracje, która również cierpiała z powodu zmniejszającej się frekwencji klientów.
 
Również w 1998 roku zaistniała potrzeba wymiany tablic na grobach zmarłych członków SPK, pochowanych w wojskowej części cmentarza na Woden. Zarząd czuł się odpowiedzialny za utrzymanie tych grobów a na kolejnym Walnym Zebraniu członkowie jednogłośnie zatwierdzili wniosek o pokryciu związanych z tym kosztów.
 
W dniu 20 maja 1999 roku odbyło się specjalne zebranie Zarządu Koła, na którym szczegółowo omawiano przyszłość Koła SPK Nr. 5. Myślano o tym, czy wydzierżawić dolna część Klubu i zatrzymać górną część dla Koła, czy też sprzedać całość i wybudować wspólny Dom Polski razem z Klubem Orła Białego i Domem Polskim w Queanbeyan. Decyzję mieli podjąć wszyscy członkowie Koła na następnym Walnym Zebraniu.
 
W lipcu 1999 roku Zarząd omawiał proponowane przez Zarząd Krajowy SPK obchody 50-lecia SPK w Australii. Zarząd Krajowy proponował, aby odbyły się one w siedzibie Koła w Kanberze i w większości na koszt Koła. Pomysł upadł ze względu na trudną sytuację finansową Koła w tym czasie, natomiast Zarząd Koła zgodził się partycypować w kosztach uroczystości na zasadzie równego ich rozłożenia na wszystkie Koła SPK.
 
W tym samym czasie Zarząd obszernie dyskutował potrzebę istnienia Fundacji SPK, myśląc nawet o tym, czy utworzyć Fundację SPK Koła Nr. 5. Rozmowy o przyszłości SPK prowadzone były już przez kilka lat, zwłaszcza na Zjazdach Delegatów Kół i wiązały się z troską o zabezpieczenie i właściwe wykorzystanie majątku poszczególnych kół SPK. Do spraw tych powracano szereg razy, ale po Zjeździe Delegatów w grudniu 2000 roku stało się jasne, że nie było chęci i zainteresowania kół do przejścia do Fundacji czy wprowadzenia jakichkolwiek zmian.
 
Również w lipcu 1999 roku wystąpił w Klubie SPK zespół młodzieżowy "Pierwiosnek" z Baranowicz na Białorusi, zachwycając obecnych poziomem wykonania programu słowno-muzycznego i tematyką obrazującą miłość do kraju przodków.
 
W sierpniu 1999 roku skarbnik Koła Wiesław Gerula stwierdził, że dochód z maszyn pokerowych znacznie zmalał i sytuacja finansowa Klubu stawała się groźna. Zarząd kontynuował dyskusje na ten ważny temat i w grudniu tego roku zdecydował zwołać Nadzwyczajne Walne Zebranie członków Koła.
 
Na Nadzwyczajnym Walnym Zebraniu 6 lutego 2000 roku, które prowadził prezes Koła kol. Frank Machutta, obszernie dyskutowano na temat sytuacji finansowej Klubu SPK. Kol. Bernard Z. Skarbek przedstawił obecnym historię Klubu od chwili jego powstania w 1988 roku i tym samym umożliwił uzyskanie pełnego obrazu istniejącej sytuacji. Prezes F. Machutta omówił przygotowane przez Zarząd propozycje mające na celu zmianę na lepsze i przedstawił odpowiednie argumenty. Po długiej dyskusji przegłosowano wniosek kol. B. Z. Skarbka, upoważniający Zarząd Koła do szukania rozwiązania istniejącej sytuacji i zdecydowania o wyborze jednej z trzech omawianych opcji tj. 
  1) wynająć pomieszczenie klubu (bez restauracji);
  2) utrzymać klub, ale bez maszyn pokerowych i baru;
  3) zbadać możliwości sprzedania całej posiadłości Koła SPK Nr. 5.
 
60. rocznicę mordu na oficerach polskich przez sowieckie NKWD obchodzono 30 kwietnia 2000 roku mszą świętą z udziałem Sztandaru SPK i licznych członków Koła a ks. Waldemar Szczepaniak nadał mszy odpowiednio podniosły charakter. Po południu odbyło się składanie wieńców w Klubie przed Rzeźbą Katyńską w obecności członków i wielu zaproszonych gości m.in. Prezesa RSL, przedstawicieli wojska australijskiego, ministra B. Stefaniaka i przedstawicieli rządu Australijskiego Terytorium Stołecznego oraz Ambasadora RP.
 
Podczas uroczystości szereg członków Koła otrzymało odznaczenia państwowe za udział w walce o wolność  Polski, a mianowicie:
 
  Bill Stefaniak (w imieniu swego ojca) – „Za udział w wojnie obronnej  1939 roku"
 
  Ryszard Buszyński – medal „Za udział w wojnie obronnej  1939 roku"
 
  Marian Domagała – „Krzyż Partyzancki"
 
  Henryk Korab – „Krzyż Oświęcimski"
 
  Stefan Pała – „Krzyż Czynu Bojowego Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie"
 
  Tadeusz Nowak – medal „Za udział w wojnie obronnej 1939 roku"
 
  Stanisław Ziółkowski – medal „Za udział w wojnie obronnej 1939 roku"
 
  Jan Górski – medal „Za udział w wojnie obronnej 1939 roku"
 
  Mikołaj Wołk-Lewanowicz – medal „Za udział w wojnie obronnej 1939 roku"
– „Krzyż Czynu Bojowego Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie",
– „Medal za Warszawę 1939-1945"
 
  Jerzy Dąb-Dworski – medal „Za udział w wojnie obronnej 1939 roku",
– „Krzyż Armii Krajowej",
– „Warszawski Krzyż Powstańczy",
– „Krzyż Oświęcimski",
– „Medal za Warszawę 1939 - 1945"
 
  Marian Kijak – medal „Za udział w wojnie obronnej 1939 roku"
 
 
Uroczystość zakończono koktajlem dla ponad 100 osób. Obchody poprzedziła polska audycja radiowa, w której kol. B. Z. Skarbek wraz z wnuczką Stefanią przekazał słuchaczom opis tej tragedii, w której zginął również jego ojciec.
 
Następnego dnia ukazał się w The Canberra Times artykuł Scotta Hannaforda pt. "Tchórzliwa próba Zachodu zatuszowania faktów o masakrze Polaków." Dziennikarz powołał się w nim na słowa Jerzego Dąb-Dworskiego, weterana posiadającego wysokie odznaczenia, który dwa razy uciekał z obozu jeńców wojennych i który stwierdził, że próbę zatuszowania faktów o masakrze 15,000 polskich oficerów podczas drugiej wojny światowej można jedynie nazwać tchórzostwem. "Początkowo winą za ich śmierć zwalano na hitlerowców, ale dowody odkryte w 1992 roku pokazały, że rosyjska tajna policja była za to odpowiedzialna." Jak podał dalej dziennikarz, "Pan Dąb-Dworski stwierdził, że ukrycie prawdy o masakrze przez takie kraje jak Stany Zjednoczone i Wielka Brytania było haniebne i tworzyło ponury rozdział w historii tych krajów."
 
Zarządowi Koła a szczególnie jego administracji w osobach kol. kol. W. Geruli i H. Szalińskiej zależało na bardzo uroczystym powitaniu 2000 roku, dla podkreślenia wejścia w nowe tysiąclecie. przez zorganizowanie balu sylwestrowego na sali Klubu. Nakładem ogromnej pracy kol. kol. W. Geruli i H. Szalińskiej, finansowaniu i udziale w instalacji dekoracji sali, zaprojektowanej przez uczennicę szkoły polskiej na Phillip, Natalię Moskwa, udało się to osiągnąć.
 
Sytuacja finansowa Koła nie poprawiała się, wręcz przeciwnie, stawała się coraz bardziej krytyczna, pomimo usilnych starań Zarządu, który czuł się w końcu zmuszony zwołać Nadzwyczajne Walne Zebranie, aby omówić przyszłość Klubu. Na owym zebraniu w lutym 2000 roku zdecydowano, aby utrzymać posiadłość, ale dolną jej część oddać do wynajęcia.
 
W dniu 5 czerwca 2000 roku odbyło się zebranie, na którym obecni byli prezes Zarządu Krajowego Jerzy Misiak oraz sekretarz tego Zarządu Krystyna Misiak. W dyskusjach omawiano propozycję sąsiedniego klubu stowarzyszenia australijskich kombatantów RSL wynajęcia dolnych pomieszczeń Klubu na okres 5. lat, jak również przyszłość Koła i możliwość przekazania jego majątku Fundacji SPK.
 
Pertraktacje z klubem RSL odnośnie głównych warunków wynajmu parteru siedziby Koła zostały zakończone w lipcu 2000 roku. Do końca roku 2000 trwały prace związane z fizycznym przekazaniem wynajętej powierzchni i załatwieniem niezbędnych formalności odnośnie majątku ruchomego Koła (meble, maszyny pokerowe, bar itp.), kontaktów z byłymi kontrahentami klubu, urzędem podatkowym, innymi urzędami, z którymi administracja Koła była obligowana współpracować podczas istnienia klubu. Ważną sprawą była również kwestia umieszczenia Rzeźby Katyńskiej dłuta Jadwigi Tupalskiej w odpowiednim miejscu. Początkowo przeniesiono ją do kościoła polskiego w Narrabundah, aby w końcu umieścić ją w czytelni Koła, w otoczeniu innych pamiątek Koła. Nowa sytuacja sprawiła, że w grudniu 2000 roku Wigilia-Opłatek po raz pierwszy odbyła się w sali Ośrodka Duszpasterskiego na Narrabundah.
 
Na prośbę Rady Organizacji Polskich na Australijskie Terytorium Stołeczne Zarząd zdecydował udzielić pomocy finansowej na składanie i wysyłkę kwartalnika ,,Kronika Polonii" na rok kalendarzowy 2001. Zdecydowano również przekazać 200 dolarów na prowadzenie polskich audycji radiowych w Kanberze.
 
Na prośbę Rady Organizacji Polskich na Australijskie Terytorium Stołeczne Zarząd zdecydował udzielić pomocy finansowej na składanie i wysyłkę kwartalnika ,,Kronika Polonii" na rok kalendarzowy 2001. Zdecydowano również przekazać 200 dolarów na prowadzenie polskich audycji radiowych w Kanberze.
 
Pomimo ograniczenia działalności spowodowanego zamknięciem klubu i  wydzierzawieniem dolnej części posiadłości, Zarząd Koąa utrzymuje tradycję obchodów rocznic upamiętniających poświęcenie w walkach o wolność Polski na różnych frontach świata. Tak jak w latach poprzednich, przedstawiciele Koła biorą jak zawsze udziale w uroczystościach rocznic Bitwy o Wielką Brytanię, a polscy kombatanci maszerują w defiladach na Anzac Day, "dając wyraz szacunku dla tych, którzy walczyli i oddali swe życie na polu walki pod Gallipoli", jak to słusznie wyraził prezes Frank Machutta. Święto Żołnierza obchodzone jest dalej uroczystą mszą świętą i akademią, która w ostatnich latach składa się z części oficjalnej i nieoficjalnej, połączonej z obiadem dla członków.
 
Zarząd kontynuuje swoją pracę, przygotowując coroczne uroczystości i obchody i troszcząc się o dobro swoich członków. Wigilię-Opłatek w latach 2000-2002 obchodzono w Ośrodku Jana Pawła II w Narrabundah, jak dawniej w prawdziwie świątecznej atmosferze. Spotkania po defiladzie w Anzac Day zostały natomiast przeniesione do sali klubu RSL. Oprócz tego Zarząd zajął się uporządkowaniem swoich archiwów i zabezpieczeniem dokumentów o znaczeniu historycznym. Część z nich przeznaczono na przekazanie Polskiemu Instytutowi Historycznemu z myślą o zachowaniu ich dla przyszłych pokoleń.
 
Biorąc pod uwagę, że wszystkie prace związane z nową sytuacją Koła zostały wykonane i doprowadzone do pełnej stabilizacji, Zarząd Koła na wniosek kol. Hanny Szalińskiej zdecydował się ograniczyć działalność biura Stowarzyszenia do czterech dni w tygodniu oraz pełnienie dyżurów przez członków Zarządu do trzech dni w tygodniu.
 
W niedziele 22 kwietnia 2001 roku, przed pomnikiem Szczurów Tobruku, Rats of Tobruc, obchodzono 60. rocznicę Bitwy o Tobruk, w której brała również udział Polska Samodzielna Brygada Strzelców Karpackich pod dowództwem gen. Kopańskiego. Obecni na tej uroczystości byli członkowie Zarządu Koła a Prezes F. Machutta złożył wieniec ku czci poległych tam polskich żołnierzy.
 
Święto Żołnierza w sierpniu 2001 roku obchodzono jak dawniej uroczystą mszą św. a podczas akademii w siedzibie Koła jedenastu członków otrzymało nominacje oficerskie. I tak stopień podporucznika otrzymali koledzy Stefan Brożek, Wiesław Gerula (pośmiertnie), Kazimierz Kijak, Stefan Kulig, Bolesław Lasota, Tadeusz Nowak, Jerzy Rosiak, Maria Skarbek, Mikołaj Wołk-Lewanowicz, Józef Zawartko i Stanisław Ziółkowski. Awanse otrzymali koledzy: Jerzy Dąb-Dworski na stopień podpułkownika, Zdzisław Skarbek i Franciszek Żurek na stopień kapitana oraz Andrzej Kleeberg na stopień porucznika.
 
W dniach 1 i 2 grudnia 2001 roku Kolo było gospodarzem Zjazdu Prezesów Kół SPK. Wiązało się to oczywiście z dodatkowym wysiłkiem planowania posiłków, noclegów i miejsca obrad. Podobna sytuacja zaistniała pod koniec 2002 roku, ponieważ Koło przygotowywało się na Zjazd Delegatów Kół SPK w dniach 10 do 12 stycznia 2003 roku.
 
Już po krótkim czasie okazało się, że wynajęcie pomieszczeń parterowych Koła niesie ze sobą poważną poprawę finansów Koła, co z kolei pomogło Zarządowi utrzymać swoją społeczną działalność. Z okazji Zjazdu Kół Polek w Australii w Kanberze w 2002 roku Zarząd Koła pomógł miejscowemu Kołu Polek pokryć część kosztów, przekazując na ten cel 300 dolarów. W tym samym czasie Fundacja Goniewicza w Polsce otrzymała 500 dolarów, Zakład Ociemniałych w Laskach 300 dolarów a Studia Polskie na Uniwersytecie Macquarie w Sydney 500 dolarów.
 
Na Zjeździe Prezesów Kół SPK w Adelajdzie w grudniu 2001 roku prezes F. Machutta został wybrany przedstawicielem polskich kombatantów do Kindred Organizations, organizacji zrzeszającej byłych żołnierzy, która stara się o równe uprawnienia także dla polskich kombatantów i ich żon. Na zebraniu 14 kwietnia 2002 roku postawiono wniosek o przyznanie złotej legitymacji, tzw. Gold Card kombatantom alianckich sił zbrojnych mieszkającym w Australii. Prezes F. Machutta podejmował już przedtem usilne starania w tej sprawie i natychmiast przedłożył odpowiednie argumenty Niezależnemu Komitetowi Rewizyjnemu d/s Uprawnień Kombatantów (Independent Committee for the Review of Veterans' Entitlements).
 
Na zebraniu Zarządu Koła Nr. 5 kol. S. Brożek zaproponował, aby nadchodzącą 55. rocznicę Powstania Warszawskiego upamiętnić metalową tablicą zawierającą nazwiska, stopnie i podziękowanie Australijczykom, którzy brali udział w rzutach zaopatrzenia dla powstańców warszawskich.
 
Ponieważ nikt nie był gotowy zająć się tym projektem, kol. F. Machutta zobowiązał się rozplanować tą tablicę i postarać się o pozwolenie umieszczenia jej w Australijskim Muzeum Wojska [Australian War Memorial] w Kanberze. Kiedy pozwolenia na to nie otrzymał, zwrócił się o pomoc do Stowarzyszenia Lotników Australijskich [Australian Air Force Association]. Dużo pomocy otrzymał od sekretarza tego związku ppłk. R. Ushera. Sekretarz Krajowy i sekretarz Koła A.C.T. tej organizacji zwrócili się do administracji Muzeum Wojska i Władz Miasta Stołecznego Australii [National Capital Authority]. Sprawa była omawiana 24 listopada 1999 r. z Dyrektorem Projektów i Wspierania Kultury [Director of Cultural Projects and Promotions], ale niestety pozwolenia nie otrzymano. Prócz tego było już za późno na 55. rocznicę.
 
W międzyczasie kol. F. Machutta rozplanował wzór tej tablicy i odpowiednią treść. W lipcu 2002 roku kol. F. Machutta nawiązał kontakt z płk. Skimenem. Płk. Skimen nie tylko ma dużo doświadczenia w rozplanowaniu takich tablic, ale jest także historykiem i administratorem Pamiątkowego Zagajnika Lotnictwa Australijskiego [RAAF Memorial Grove] w A.C.T. Z pomocą kol. H. Szalińskiej zorganizowano spotkanie, na którym wzięli udział kol. F. Machutta, kol. H. Szalińska, emerytowani lotnicy płk. Skimen, płk. Hurst i kpt. Fereday. Po uzgodnieniu kilku małych poprawek uznano, iż odpowiednim miejscem na tą tablicę jest Pamiątkowy Zagajnik Lotnictwa Australijskiego w A.C.T. Na kolejnym spotkaniu był również obecny Alan Mclntosh, emerytowany kapitan (RAN), który kilkakrotnie wziął udział w zrzutach zaopatrzenia dla powstańców.
 
W celu wprowadzenia ewentualnych ulepszeń zorganizowano jeszcze dwa spotkania, w których udział wzięli kol. J. Dąb-Dworski i kol. S. Brożek. Tablica jest odlana i będzie odsłonięta 1 sierpnia 2004 roku, w 60. rocznicę Powstania Warszawskiego.
 
W dniach od 10 do 12 stycznia 2003 roku Koło SPK Nr 5 było gospodarzem XXXI Zjazdu Delegatów Kół SPK w Australii, na którym doszło do bardzo istotnej zmiany kierunku działalności Stowarzyszenia. Cel wieloletnich wysiłków w kierunku przywrócenia i utrzymania w Polsce niepodległości został osiągnięty. Organizacja stworzona do walki z komunizmem przeszła na organizacje socjalno-patriotyczną, która, jak podaje pierwszy list okólny nowego Zarządu Krajowego, "ma podtrzymać polskie tradycje, dbać o członków i być pożytecznym członkiem Polskiej Społeczności w Australii". Prezesem nowowybranego Zarządu Krajowego z siedzibą w Kanberze został kol. Andrzej Kleeberg a do Zarządu weszli Andrzej Wojkowski jako sekretarz, George J. Pietrzak jako skarbnik, Andrzej Alwast jako łącznik z władzami australijskimi (Public Officer), Jadwiga Abłamowicz jako specjalistka od public relations, Renata Rustowska jako referent prawny oraz Andrzej Zawartko i Tom Wodziński jako członkowie Zarządu.
 
Mija 50 lat pracy dla dobra byłych polskich żołnierzy w Australii, ale również dla dobra starej ojczyzny Polski jak i nowej ojczyzny Australii. Można chyba śmiało powiedzieć, że obecna sytuacja, powstała przez przeniesienie Zarzłdu Krajowego do Kanbery, jak również nowe kierunki i możliwości Koła SPK Nr. 5, napawają dużym optymizmem na przyszłość. Działalność Stowarzyszenia Polskich Kombatantów rokuje dobre nadzieje na niesienie dalszych korzyści dla członków jak i całej polskiej społeczności w Kanberze i Australii, kontynuując długoletnią doskonałą współpracę z organizacjami australijskimi i utrzymując tradycję lojalności wobec Australii, ale nie zapominając przy tym o swoich korzeniach.
 






LISTA ZMARŁYCH CZŁONKÓW KOŁA SPK NR. 5


Stanisław Abłamowicz Kazimierz Adamecki
Stanisław Baniak Zbigniew Barancewicz
Henryk Bareja Antoni Bączek
Henryk Brzostowski Stanisław Budny
Jan Bułhakiewicz Alexander Chmiel
Józef Chudy Karol Cieślar
Zenon Cieślarczyk Józef Cisz
Maria Cisz Mieczysław Ciszewski
Hanna Halina Czajor Jan Czarniecki
Józef Czarniecki Zdzisław Denkiewicz
Józef Dominiak Alexander Dragun
Mirosław Dudziński Wacław Fita
Marian Fortowski Michał Fryk
Stanisław Gaj Marian Gawroński
Wiesław Gerula Jan Górski
Alexander Gromko Jerzy Grońcki
Bronisław Grzegorzewski Stefan Poraj-Grzybowski
Zygmunt Hartwig Kazimierz Hauch
Franciszek Hądzel Władysław Hryniewiecki
Jerzy Hulanicki Henryk Irzykiewicz
Zygmunt Jałocha Stanisław Jarząbek
Mieczysław Josepka Michał Kamiński
Piotr Kargol Władysław Kasprzak
Felix Kiciński Stanisław Kiełtyka
Henryk Kilimnik Tadeusz Kilimnik
Bolesław Komar Michał Konecki
Paweł Kopiec Jan Koszyk
Józef Krasowski Sylwester Krugiołka
Czesław Krystman Andrzej Kurzawa
Jan Kusio Zbigniew Kwasigroch
Kazimierz Lewandowski Michał Lewkowicz
Jan Machnik Stanisław Maciejewski
Tadeusz Maciejewski Jan Maćkowiak
Józef Mały Władysław Marchewka
Wojciech Marut Jan Mękarski
Józef Michalak Franciszek Mielczarek
Stefan Mikołajczak Stanisław Mikucki
Adam Mileńczuk Czesław Misztela
Wojciech Misztela Jan Modrak
Tadeusz Nurzyński Dionizy Olbrychtowicz
Stanisław Ordon-Bardyszewski Jacek Oziemkiewicz
Iboja Oziemkiewicz Ludwik Paciorek
Andrzej Pawlus Felix Pawłucki
Piotr Paźniewski Mieczysław Petelczyc
Tadeusz Petelczyc Michał Pietniczka
Józef Plichta Jan Poka
Kazimierz Popławski Antoni Przybylski
Jerzy Rosiak Władysław Rybarczyk
Jan Rychlik Władysław Ryszkowski
Tadeusz Sariusz-Bielski Jan Seneczko
Czesław Siwek Bonifacy Skurowski
Janina Skurowski Stanisław Skwarko
Genowefa Śliwińska Jan Stachow
Jan Stańczyk Czesław Stanilewicz
Józef Stefaniak Czesław Stefaniak
Stanisław Szreniawa-Bierkowski Marian Szulczyk
Kazimierz Szurgot Mikołaj Śliwiński
Eugeniusz Trawiński Kazimierz Urbańczyk
Wacław Wasilewski Władysław Wasilewski
Emil Warchanowski Józef Widuch
Józef Wieczorek Józef Wilczyński
Stefan Włodek Roman Wodziński
Stanisław Wojtaszek Bolesław Woźniak
Józef Woźny Florian Wójcicki
Jan Zimoch  











KAWALEROWIE ORDERU
VIRTUTI MILITARI
 
Andrzej Kleeberg
Jerzy Dąb-Dworski
 
Stanisław Abłamowicz (deceased)
Tadeusz Sariusz-Bielski (deceased)
Józef Wyduch (deceased)
Władysław Ryszkowski (deceased)